Strona Gwna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UytkownicyUytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogoszenie 

09 maja — pocz±tek akcji Prawdziwiej nie bêdzie;
22 maja — koniec akcji Prawdziwiej nie bêdzie;
23 maja — pocz±tek akcji Tego jeszcze nie by³o
23 maja — pocz±tek akcji By³o minê³o
06 czerwca — koniec akcji Tego jeszcze nie by³o
08 czerwca — koniec akcji By³o minê³o
01 czerwca — pocz±tek akcji Dziecinada
05 czerwca — koniec akcji Dziecinada

ZABAWA: 333 sposoby, w jakim mo¿na pokazaæ swoj± aktywno¶æ na forum
    RARRYSNARRYDRARRY
Hufflepuff || Gryffindor || Ravenclaw || Slytherin
783 || 336,5 || 616 || 531,9

[T] ma pierwszeñstwo, [NZ]/[Z] i [S] ustêpuje tylko [T], i s± sobie równe - nie u¿ywa siê ich jednocze¶nie. [Z]/[NZ] oraz [S] góruj± nad [D] i [M]. Nie istnieje coœ takiego jak [P] do poezji albo [Di] do dribble. Wiêc np [T][NZ][D], albo [T][S][D], ALE NIE [NZ][S][D] albo [T][Z][S][D], bo Gospodziany TAG seria to nie seria z AO3 lub te¿ seria w normalnym tego s³owa znaczeniu.

W razie problemów z rejestracj± - usuñ polskie znaki z wpisywanych informacji.
Je¶li to nie pomaga, skontaktuj siê z nami na FB Gospody
(kontakt alternatywny: klaqa@onet.pl)

Regulamin G³ówny || Regulamin Czytelni || Gospoda w pigu³ce
Aktywny udzia³ w ¿yciu forum
Do kogo siê zwróciæ

Poprzedni temat «» Nastpny temat
'5 powodów, dla których poligamia mo¿e byæ dla ciebie dobra'
Autor Wiadomo
euphoria queen 
Order Merlina II klasy
Miss McKay


Wiek: 30
Doczya: 13 Sty 2011
Posty: 2471
Skd: Mroczny Las
Wysany: 2013-11-09, 21:07   '5 powodów, dla których poligamia mo¿e byæ dla ciebie dobra'

Jak w tytule i podtytule. Dzisiaj czyta³am do¶æ ciekawy artyku³ i postanowi³am wrzuciæ co nieco w wolnym t³umaczeniu. Artyku³ ¼ród³owy w jêzyku angielskim do wgl±du.

Postanowi³am odnie¶æ siê wy³±cznie do punktów. Komentarze moje w³asne, acz oparte na tre¶ci.

Za poligamiê zdrow± w tym artykule uznano zwi±zki, w których partnerzy wiedz± o sobie na wzajem. POLIGAMIA to nie jest zdrada! Artyku³ zosta³ napisany przez osobê, która znajduje siê w trójk±cie i prosperuj± jako udany trójk±t od lat.


1. Wiêcej seksu = lepsze zdrowie.

Ka¿dy zapewne o tym s³ysza³, wiêc nie bêdê siê tutaj roztkliwiaæ. Grunt, ¿e potwierdzaj± to badania naukowców, a im wci±¿ ufamy. W koñcu na co¶ id± nasze podatki :P


2. Poligamia to lepsze roz³adowanie stresu.

Wiêcej osób to lepszy rozk³ad i podzia³ obowi±zków. W czasie, gdy jeden z partnerów jest w pracy - b±d¼ ma spotkanie - pozostali mog± zrobiæ pranie, sprz±tanie itd. Mo¿na te¿ sensownie rotowaæ obowi±zkami.


3. Podnosi zadowolenie i satysfakcje z ¿ycia.

Ludzie ¿yj±cy w poligamicznych zwi±zkach s± przewa¿nie lepiej wykszta³ceni i bardziej profesjonalni. Dziêki temu, ¿e to nie zwi±zki 1:1 zawsze znajduje siê osoba, która wspiera pozosta³ych w d±¿eniu do celu. Ludzie ¿yj±cy w zwi±zkach poligamicznych s± te¿ bardziej otwarci i emanuj± pewno¶ci± siebie.


4. Wiêcej mi³o¶ci to te¿ korzy¶æ psychologiczna

Z prostego równania, i¿ wiêcej osób zapewnia nam komfort bycia kochanymi. Wiêksze rodziny to wiêksza stabilno¶æ i poczucie przynale¿no¶ci, które w tych czasach jest tak konieczne do normalnego funkcjonowania.


5. Poligamia 'pomaga' w byciu silniejszych i bardziej stabilnym emocjonalnie.

Zwi±zki takie s± o wiele trudniejsze od monogamistycznych, wiêc wymagaj± o wiele wiêkszej komunikacji, poznania samego siebie i przede wszystkim tolerancji oraz otwarto¶ci.



Temat otwieram poniewa¿ jest w pewnym sensie kontrowersyjny. Trzeba byæ naprawdê otwartym i ufaæ sobie nawzajem, ¿eby uprawiaæ seks w trójk±cie, ale ¿eby faktycznie ¿yæ w podobnym zwi±zku... Có¿ - zamknijcie oczy i wyobra¼cie to sobie... Czy by³yby¶cie podobn± aktywno¶ci± zainteresowane? Czy jeste¶cie na tyle otwarte? Czy to powody obiektywne? Czy takowe zwi±zki maj± faktycznie racjê bytu?
_________________
euphoria jedynie na ao3
 
 
 
Czarna_Noc 
1-klasista



Wiek: 24
Doczya: 05 Lip 2015
Posty: 9
Wysany: 2015-07-15, 18:06   

Szkoda, ¿e nikt nie wypowiedzia³ siê w tym temacie, bo by³am ciekawa waszego spojrzenia na tê kwestiê. Czy poligamia ma racjê bytu? Ka¿dy zwi±zek ma racjê bytu tak d³ugo, jak tylko wszystkie strony siê na to godz±.
Czy ja wyobra¿am sobie siebie w takim zwi±zku? Nigdy w ¿yciu. Nie lubiê siê dzieliæ i jestem do¶æ zaborcza emocjonalnie. ;-) Chcê mieæ swoj± drug± po³ówkê na wy³±czno¶æ i to samo dajê od siebie.
Wiem, ¿e teraz modne s± "otwarte zwi±zki" i generalnie nowoczesne podej¶cie do seksu, natomiast naturaln± reakcj± cz³owieka jest ochrona puli genowej partnera i chêæ trzymania jej na wy³±czno¶æ. ;-) Co prawda istniej± teorie, ¿e monogamia to tylko wytwór cywilizacyjny, jednak zadziwiaj±ce jest to, ¿e g³osz± to zawsze przedstawiciele p³ci mêskiej. No w³a¶nie, kolejnym aspektem poligamii jest to, ¿e stawia mê¿czyznê w uprzywilejowanej sytuacji. Mówi±c "poligamia" od razu my¶lê o samcu z gromad± podporz±dkowanych wokó³ niego samic. Wed³ug mnie, niemo¿liwe jest zaanga¿owanie uczuciowe w takim zwi±zku, chodzi tu jedynie o przyjemno¶æ seksualn± samca i zaspokojenie pró¿ni jego ego.
Na koniec, mówi±c ca³kowicie subiektywnie - w moim odczuciu, ¿adna szanuj±ca siê i niezale¿na kobieta nie godzi siê na taki zwi±zek.

Poda³a¶ ¶wietny temat do dyskusji, z chêci± przeczyta³abym wypowiedzi innych u¿ytkowników!
_________________

"Znasz te historie o pielêgniarkach, które morduj± swoich pacjentów? Te kobiety s± mi³e i pracuj± dobrze, ale nie dlatego, ¿e kochaj± pacjentów, tylko dlatego, ¿e zaciskaj± zêby. S± zimne. A poniewa¿ tak wielki wysi³ek mo¿na podejmowaæ jedynie z mi³o¶ci, pewnego dnia nie wytrzymuj± i z zimn± krwi± morduj± jakiego¶ biedaka"
 
 
Gizmo 
ArcyMag


Wiek: 42
Doczya: 30 Pa 2014
Posty: 909
Skd: Poznan
Wysany: 2015-07-15, 18:59   

Dziêki za wyci±gniêcie tego tematu, nawet nie wiedzia³am, ¿e istnieje.

Artyku³u nie czyta³am, ale podej¶cie do poligamii mam ogólnie pozytywne od czasów przeczytania powie¶ci Luna to surowa pani Heinleine'a - tam na Ksiê¿ycu poligamia jest powszechna, poniewa¿ Ksiê¿yc to (by³a) kolonia karna i si³± rzeczy jest na nim wiêcej facetów ni¿ kobiet. Z tym, ¿e tam decyzja o wej¶ciu w zwi±zek nale¿y g³ównie do kobiety (znaczy, faceci nie mog± zostaæ do tego zmuszeni, ale tym bardziej nie mog± zmusiæ kobiety) i ogólnie kobiety maj± wiêcej praw, w³±cznie z prawem do ochrony i obrony przez ka¿dego dowolnego mê¿czyznê, spokrewnionego i nie. Ogólnie tam kobiety traktowane s± jak skarb. I taka poligamia jak tam opisana odpowiada mi jak najbardziej, natomiast najbardziej na Ziemi powszechna z poligamii, czyli poligamia patriarchalna, nie odpowiada mi wcale. Ale ja jestem kobiet± ;-) .

Czarna_Noc napisa/a:
[...] naturaln± reakcj± cz³owieka jest ochrona puli genowej partnera i chêæ trzymania jej na wy³±czno¶æ. ;-)
Nie do koñca. Jest to naturalne dla kobiet, natomiast dla mê¿czyzn naturalne jest jak najszersze rozpowszechnianie ich puli genetycznej. A i kobietom zdarza siê rezygnowaæ z jednej puli genetycznej na rzecz innej, je¶li t± inn± uznaj± za lepsz± jako¶ciowo - nowy facet jest silniejszy, inteligentniejszy albo przynajmniej przystojniejszy.

Czarna_Noc napisa/a:
Co prawda istniej± teorie, ¿e monogamia to tylko wytwór cywilizacyjny, jednak zadziwiaj±ce jest to, ¿e g³osz± to zawsze przedstawiciele p³ci mêskiej.
Chyba serialu Ko¶ci nie ogl±da³a¶... :-D

Czarna_Noc napisa/a:
No w³a¶nie, kolejnym aspektem poligamii jest to, ¿e stawia mê¿czyznê w uprzywilejowanej sytuacji. Mówi±c "poligamia" od razu my¶lê o samcu z gromad± podporz±dkowanych wokó³ niego samic.
Zgodnie ze s³ownikiem poligamia dotyczy tak samo zwi±zku jednego mê¿czyzny z wieloma kobietami, jak zwi±zku jednej kobiety z wieloma mê¿czyznami, choæ fakt - jak pisa³am wy¿ej - je¶li ju¿, to zwykli¶my j± widzieæ g³ównie w tym pierwszym wydaniu.

Czarna_Noc napisa/a:
Na koniec, mówi±c ca³kowicie subiektywnie - w moim odczuciu, ¿adna szanuj±ca siê i niezale¿na kobieta nie godzi siê na taki zwi±zek.
Jestem bardzo, BARDZO daleka od tego, ¿eby mówiæ, co robi i co s±dzi KA¯DA szanuj±ca siê kobieta czy jakikolwiek godny szacunku cz³onek jakiejkolwiek grupy. Ka¿dy ma prawo do swoich pogl±dów - je¶li jaka¶ kobieta uwa¿a siê za szczê¶liw± w zwi±zku poligamicznym, nie mnie s±dziæ, ¿e jest to kobieta, która siê nie szanuje albo czuje siê od mê¿czyzny czy dowolnej innej osoby zale¿na.

Natomiast prawd± jest, ¿e powie¶ci Heinleine'a otworzy³y mi oczy na wiele kwestii, nie tylko je¶li chodzi o wielo¿eñstwo. Ca³kiem mo¿liwe, ¿e zanim siê z nimi zapozna³am, mia³am zupe³nie inne podej¶cie do tej i innych kwestii, bo uwa¿am, ¿e twórczo¶æ tego pana (!) bardzo poszerzy³a moje horyzonty i da³a mi do my¶lenia. Ma³o co jest ju¿ teraz dla mnie czarne albo bia³e i nie macie pojêcia, jak siê z tego cieszê.
_________________

Ja¼wiec pe³nom gembom

Je¶li chcesz, ¿eby co¶ zosta³o zrobione dobrze, zrób to sam, jak¿e¶ taki S³odowy
 
 
Nichiko 
Pracownik Ministerstwa



Wiek: 22
Doczya: 13 Lut 2015
Posty: 466
Skd: Z II Materialnej
Wysany: 2015-07-16, 13:21   

O, wyci±gnê³y¶cie ciekawy temat.
Có¿, przyznam, ¿e nie mam takich do¶wiadczeñ, ale nie mam z tym problemów. To znaczy, jestem osob±, która totalnie nie jest zaborcza i nie mam problemu z "dzieleniem siê", a najwiêksz± satysfakcjê sprawia mi, kiedy kto¶, kogo kocham, jest szczê¶liwy - niezale¿nie czy ze mn±, czy nie, choæ ta druga sytuacja oczywi¶cie nie jest w zbyt komfortowa :P
Czarna_Noc, z tego, co rozumiem, uwa¿asz, ze kobieta nie szanuje siê, je¶li nie jest w zwi±zku monogamicznym. Mo¿e siê mylê, ale czy uwa¿asz, ¿e jest to zwi±zek na zasadzie haremu? Znaczy, jedna osoba, która ma wiele partnerów/rek, a te/ci nie maj± za wiele z sob± wspólnego? Bo je¶li Tak, to faktycznie nie jest... zbyt poci±gaj±ca wizja. Ale zwi±zki poligamiczne opieraj± siê na zwi±zkach pomiêdzy wszystkimi partnerami, gdzie ten wektor jest wielo-, a nie jednokierunkowy.

Je¶li chodzi o pulê genetyczn± - to te¿ nie tak do koñca. Dobr± analogi± do typów zachowania ludzi s± lwy - i nie wy¶lê tu o haremach - u których bardzo ³atwo zaobserwowaæ, ¿e w¶ród braci zwykle tylko jeden zajmuje siê rozmna¿aniem, a drugi go wspiera, poniewa¿ pula genów jest na tyle podobna, ¿e i tak zosta³a przekazana. To samo widzimy u praktycznie wszystkich dzikich zwierz±t stadnych ;P wiêc wysuwanie tego argumentu za monogami± nie jest zbyt trafne, moim zdaniem.

Co do artyku³u, to mam jedno zastrze¿enie:

Cytat:
Ludzie ¿yj±cy w poligamicznych zwi±zkach s± przewa¿nie lepiej wykszta³ceni i bardziej profesjonalni

To jest dla mnie absurdalne. Po pierwsze, raczej nie ma zbyt obszernej grupy badawczej. Nie mówiê, ¿e takich zwi±zków prawie wgl nie ma, ale czy ktokolwiek przeprowadzi³ wiarygodne badania? Albo jakiekolwiek, bo autor/ka siê na nic nie powo³uje... Po drugie - je¶li to by³oby faktem, to raczej szuka³abym tego w kwestii spo³ecznej - poliamoria jest raczej nieakceptowana spo³ecznie i raczej ludzie, którzy maj± poszerzone horyzonty (a nie oszukujmy siê, studia tu wiele daj±, je¶li chodzi o pewien sposób krytycznego my¶lenia) rozwa¿aj± wej¶cie w tegoi typu "grzeszny i obrazoburczy" zwi±zek xD I zarówno w katolickiej Polsce jak i w protestanckich Stanach :)
_________________
Kot siê koci, pies siê psi a cz³owiek siê cz³owieczy.
 
 
Wywietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie moesz pisa nowych tematw
Moesz odpowiada w tematach
Nie moesz zmienia swoich postw
Nie moesz usuwa swoich postw
Nie moesz gosowa w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Moesz ciga zaczniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapyta do SQL: 13